Zupa czosnkowa Julii Child
Kolejny przepis z książki „Mastering the Art of French Cooking”. Wbrew pozorom jest tam sporo łatwych, i niezbyt czasochłonnych przepisów. Następne do czego się przymierzam to ciasto czekoladowe.
Kolejny przepis z książki „Mastering the Art of French Cooking”. Wbrew pozorom jest tam sporo łatwych, i niezbyt czasochłonnych przepisów. Następne do czego się przymierzam to ciasto czekoladowe.
Po 1.5 tygodnia zmusiłam się zrobić zakupy. A w sumie skończenie się wody mineralne zmusiło mnie do zakupów. Przy okazji wydałam 40zł na produkty typu mozzarella, parmesan, pomidorki cherry, rukolę, batoniki energetyczne i parę innych drobiazgów.
Niestety skończył mi się dostęp do porządnego aparatu, a ja sama posiadam aktualnie tylko analoga, więc będzie mały problem ze zdjęciami. Będziecie zatem musieli popracować swoją wyobraźnią trochę więcej.
Wzięło mnie na bułeczki. Za dużo drożdży kupionych, więc trzeba spożytkować. A że uwielbiamy czosnek, to czemu nie dodać do nich czosnku. Do pysznej kanapki brakuje tylko masełka, platerki pomidora i posiekana cebulka. Szczypta soli morskiej i świeżo mielonego pieprzu do smaku, i orgazm kulinarny zapewniony.

Najpierw chciałam dziś na obiad zrobić pizzę. Ale S. ma dziś trening, przez nie ma czasu, po nie będzie mu się chciało, to nie będę szaleć, skoro on na obiedzie się nie zjawi. Będąc w osiedlowym warzywniaku nie mogłam przejść obojętnie obok szpinaku, kupiłam więc spory pęczek. Ogólnie u mnie bieda w lodówce, bo przed weekendowymi zakupami. Ale śmietanka zawsze się znajdzie, pomidorki jeszcze zostały od niedzieli, kawałek boczku też się uchował. Makaron zawsze jest. No to obiad szybki i przyjemny można zrobić bez problemu. Praktycznie każdy makaron z sosem można odgrzać w mikrofali, więc do pracy jak znalazł :)

Tzatziki (gr. τζατζίκι) – grecki sos podawany jako dodatek do dań z grilla, smażonych, pieczonych, jednak oryginalnie podawany jako dip (najpopularniejsza przystawka w kuchni greckiej). Pasuje też do spożywania wraz z chlebem.
[źródło: wikipedia]
Przepisów na ten sos jest wiele, z różnymi dodatkami. Ja wolę ten najprostszy. I możliwie gęsty. I strasznie nie lubię jak ktoś pisze „cacyki”, bo mi się to tylko z cyckami kojarzy ;)
